Zarejestruj się | Zaloguj się
 
 
 
 
     
 

Podgląd

Zamknij close
 
 
 
     


Fotografia Kolekcjonerska - listopad 2017 - Wielki sukces projektu Fotografia Kolekcjonerska

 
     
 
Powiększ
 
     
 LEFT
     
   
     
 RIGHT
 
     
 

Podgląd

Zamknij close
 
 
     
   
     
LEFT
     
   
     
RIGHT
 
     
Wystawa nasz patronat 
 

Kiedy:

od 14 lis 2017 do 31 gru 2017

Gdzie:

Desa Unicum

Zobacz także: relacja z tego wydarzenia

Fotografia Kolekcjonerska w nowej, odmienionej formule kolejny raz bije rekordy! Łączna sprzedaż na aukcji przekroczyła 1 mln zł!

Jesienna edycja projektu była pod wieloma względami wyjątkowa. Aukcja odbyła się w Domu Aukcyjnym Desa Unicum, który stał się właścicielem projektu i odpowiada teraz za dalszy rozwój Fotografii Kolekcjonerskiej i budowanie rynku fotografii w Polsce.

Zmieniona została formuła katalogu i aukcji. Dotychczasowy katalog został zastąpiony trzema, odnoszącymi się do fotografii dawnej i klasycznej, do fotografii awangardowej oraz zdjęć sław i znanych osobistości.

Nowością była również dwudniowa aukcja - mająca miejsce 14 i 15 listopada. Sprzedana została rekordowa liczba prac - 171 fotografii. Łączny obrót z aukcji wyniósł 1.169.970 zł.

Zainteresowanie wśród kolekcjonerów było ogromne - pełna sala aukcyjna i dziesiątki zleceń telefonicznych, to tylko potwierdza siłę projektu Fotografii Kolekcjonerskiej oraz dowodzi, że rynek fotografii stale rośnie i cieszy się wielkim powodzeniem wśród kolekcjonerów.

Dwie pierwsze części projektu, oparte na bardzo wysokiej jakości ofercie fotografii artystycznej, przeprowadzono we wtorek, 14 listopada. Sesje poświęcone fotografii tradycyjnej (w tym także reportażowej) oraz awangardzie były najważniejszą częścią projektu - to tu zaoferowano najważniejsze fotografie, o kanonicznym znaczeniu dla historii polskiej sztuki. Dopełnieniem projektu była aukcja fotosów gwiazd 15 listopada.

Tak jak na każdej z poprzednich edycji projektu, a w zasadzie w dowolnym wydarzeniu fotograficznym, centralnym momentem była licytacja zdjęć Witkacego. Podręcznikowy status jego eksperymentów fotograficznych nie budzi obecnie na świecie najmniejszych wątpliwości. Dwa autoportrety oraz słynne zdjęcie z Witkacym jako „Duchem”, wszystkie trzy będące klasycznymi przykładami prekursorskich dokonań artysty na polu awangardowej fotografii, są doskonale znane i stanowią trwały element wizualnego kodu polskiej sztuki nowoczesnej. Rozpoznaje się je tak samo jak obrazy Matejki i Chełmońskiego, z tym, że ich ranga nie jest ograniczona przez lokalność typową dla mistrzów dawnego polskiego malarstwa. O ile nie padł rekord cenowy (ceny młotkowe wyniosły 60 i 55 tys. zł za autoportrety i 60 tys. zł za „Ducha”), o tyle wystawienie tej klasy trzech zdjęć Witkacego na jednej aukcji jest rynkowym wydarzeniem. Zbliżoną rangę w światowym obiegu sztuki, a także na globalnym rynku, ma cykl „liczony” Romana Opałki. Jedno ze zdjęć, tworzących fotograficzną część tego sztandarowego konceptualnego projektu, zostało umieszczone w katalogu tuż za fotografiami Witkacego, dzięki czemu pierwsza część aukcji była wyjątkowo efektowna. Licytacja zakończyła się na poziomie 55 tys. zł. 32 tys. zł osiągnęło zdjęcie ze słynnej akcji Ewy Partum z 1980 roku. Klasyczny dla polskiej fotografii awangardowej cykl „Gestykulacje” Zbigniewa Dłubaka z lat 70., zmienił właściciela po przybiciu 35 tys. zł. Rzadkością na rynku są poszukiwania związane ze światłem jednego z mistrzów polskiej fotografii Eustachego Kossakowskiego. Cztery zdjęcia z cyklu „Światło w korytarzu” doskonale wpisały się w awangardową część projektu, a szczęśliwemu nabywcy należy pogratulować bardzo korzystnego zakupu (14 tys. zł).

W katalogu znalazło się więcej prac klasyków polskiej fotografii, którzy mają już ustalone miejsce w hierarchii rynkowej. Zarówno prace Bronisława Schlabsa jak i Edwarda Hartwiga oraz Zofii Rydet (z cyklu „Zapis socjologiczny”) licytowano w granicach 4 tys. zł. Za inne doskonałe przykłady polskiej awangardowej fotografii płacono od 3 tys. zł („Ciągłość nieskończoności” Zygmunta Rytki) do 6-7 tys. zł (prace Natalii LL i Teresy Tyszkiewicz i „Przedziały czasowe” Rytki) i 6-9 tys. zł (prace Józefa Robakowskiego). Wśród wyjątkowej klasy i urody obiektów należy wspomnieć o heliografice Zdzisława Beksińskiego (3,8 tys. zł), doskonałej, znanej pracy „Na ukos” Andrzeja Lachowicza z lat. 60. (8 tys. zł) czy „Goalkeeperze” Zdzisława Sosnowskiego z 1975 roku (4,5 tys. zł), a także „Fotografii szkła” Michała Diamenta (8 tys. zł). Z dużym zainteresowaniem spotkały się prace artystów młodszego pokolenia. „Fetysz” Doroty Nieznalskiej wylicytowano za 15 tys. zł, podobny poziom cenowy osiągnęły prace najmłodszych fotografików z katalogu: kolaż tragicznie zmarłego Jana Dziaczkowskiego (11 tys. zł) i świetny tryptyk Witka Orskiego (warunkowe 15 tys. zł).

Fotografia tradycyjna oferowana była pod trzema hasłami: tradycjonalizmu, piktorializmu i reportażu. Najważniejszym obiektem aukcji było jedno zdjęcie „California Kiss”, jedna z najsłynniejszych prac Eliotta Erwitta, który uchodzi za prawdziwą ikonę współczesnej fotografii i jednego z duchowym patronów tzw. nurtu fotografii humanistycznej. Mistrzowskie zdjęcie z 1955 roku jest reprezentatywne dla jego twórczości. Do najbardziej intymnych, niepowtarzalnych przeżyć ludzkich uzyskuje artysta dostęp pośrednio, nie zaburzając naturalności ludzkich emocji. Efekt łączy w sobie siłę wyrazu z doskonałą, oryginalną kompozycją. Zgodnie z oczekiwaniami, wylicytowana cena 20 tys. zł, była najwyższą uzyskaną na tej aukcji. Mniej więcej w tym samym czasie powstała fotografia Zdzisława Beksińskiego „Pies”, z wysoką ceną szacunkową, która odpowiada jednak wysokiej artystycznej randze wczesnej twórczości artysty. Uzyskano 10 tys. zł. Wysoko licytowano jeszcze historyczną fotografię Krzysztofa Gierałtowskiego z Lechem Wałęsą (5,5 tys. zł), świetne i dobrze znane zdjęcie Jacka Boneckiego z myjącymi okna poczekalni lotniskowej (5 tys. zł) oraz mistrzowską fotografię Pawła Żaka (4,5 tys. zł). Nie zabrakło prac niekwestionowanych klasyków polskiej fotografii, Pawła Pierścińskiego (1,6-2,6 tys. zł), Tadeusza Wańskiego (4 i 4,2 tys. zł) i oczywiście Jana Bułhaka (trzy zdjęcia z lat 30. osiągalne za ceny młotkowe do 1,2 tys. zł).

Ciekawostką byłą rzadka nie-portretowa fotografia Zofii Nasierowskiej z efektownym ornamentem utworzonym przez leżaki i parasole plażowe (900 zł). Powyżej estymacji sprzedane zostały prace związane z historią Warszawy, przede wszystkim cztery zdjęcia z ważnego cyklu „Ruiny Warszawy” Leonarda Sempolińskiego, jednego z głównych dokumentów artystycznych z nurtu tzw. sztuki ruin (3 tys. zł). Pozytywnym zaskoczeniem było osiągnięcie tej samej ceny przez „Plac Teatralny” Jerzego Chluskiego (3 tys. zł). Rywalizować trzeba było również o wyjątkowej urody pejzaż z łódką Bronisława Molina (3,5 tys. zł), gdzie kadr stworzył efekt, nad którym wiele pracy spędzają najwięksi awangardowi fotograficy.

Środowa aukcja fotografii gwiazd była mocnym zakończeniem trzyczęściowej listopadowej edycji projektu. Słynne prace Miltona H. Greene’a zostały wylicytowane co do jednej, a ceny sytuowały się w granicach 5-18 tys. zł. Zgodnie z wysoką estymacją sprzedano zdjęcie Brigitte Bardot Douglasa Kirklanda (13 tys. zł) i „Classic Marilyn” Roberta Silversa (16 tys. zł). Fotografie gwiazd autorstwa największych fotografików XX wieku, Richarda Avedona i Helmuta Newton uzyskały ceny 10-11 tys. zł. Estymacje przekroczyły zdjęcia słynnych modelek Cindy Crawfort i Kate Moss autorstwa Guya Marineau (oba 6,5 tys. zł).

 

Foto galeria (4)